<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Prawdziwie y  zaczem niedawno>
<author_1=Andrzej Nawrot> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="8">
<date=1952-08-25>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Po trzech latach bosego chodzenia do szkoy powiedzieli, e dosy, e trzeba i kosi do dworu, ora i sia, e chopu wicej nauki nie potrzeba.
W chaupach przybywao biedy i chorowitych dzieci. Modzi podrastali, mae gospodarki dzieliy si na jeszcze mniejsze. Zaczlimy wyjeda ze wsi caymi gromadami do Niemcw na roboty. Miaem wtedy
16 lat.
Niemiecki baron mia lat 40, by opasy i silny, mia 12 tysicy mrg ziemi i lasu. Tak sobie mylaem: choby z jednej morgi mia zysku tylko jedn  mark dziennie   to jego zarobek na naszej pracy wynosi dziennie 12 tys. marek. A mj zarobek wynosi dziennie jedn mark. Nosiem worki ze zboem od wschodu do zachodu soca, a oczy krwi zachodziy. Za cae lato zaoszczdzi mogem tylko tyle, e ku piem tandetn kurtk na zim i przywiozem matce chustk na gow, eby j soce nie palio jak bdzie zbieraa yto na dworskim polu.
Wic zim znw marzlimy w domu bez drzewa i wgla, jedli raz dziennie kartofle i barszcz bez okrasy, a mae dzieci wkadalimy na noc do workw z sieczk, eby nie pomarzy.
Bieda wygnaa mnie do miasta. W 1914 roku dostaem si do kopalni Piaski. Pojtny byem i za trzy lata wyuczyem si murarki. Pi lat tam pracowaem, a potem redukcja i tak od firm budowlanych do firmy na sezonowych robotach przez osiem lat tuaem si w biedzie i poniewierce.
W 1921 roku oeniem si i zamieszkaem na Piaskach w maej izdebce.
Byo w niej siedem ludzi i nas dwoje. A dyrektor kopalni Vianey zajmowa ca wielk will, w ktrej nawet pies mia swj oddzielny pokj.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
